Ile można zarobić na inwestowaniu w zadłużone spółki?

Inwestowanie w zadłużone spółki to strategia, która może przynieść bardzo wysokie zyski, ale wiąże się z równie wysokim ryzykiem. To nie jest inwestycja dla każdego. Wymaga specjalistycznej wiedzy, doświadczenia, umiejętności analizy finansowej i… mocnych nerwów. Pytanie kluczowe brzmi: ile tak naprawdę można zarobić na takim przedsięwzięciu?

Potencjalne zyski – od zera do milionów (i odwrotnie)

Odpowiedź na pytanie o potencjalne zyski z inwestowania w zadłużone spółki jest, jak to zwykle bywa w finansach, niejednoznaczna. Brzmi ona: to zależy. Możliwe są wszystkie scenariusze:

  • Strata całości zainwestowanego kapitału: To najbardziej prawdopodobny scenariusz, jeśli inwestycja zostanie przeprowadzona bez odpowiedniej analizy, a spółka ostatecznie upadnie.
  • Niewielki zysk: Jeśli uda się kupić udziały/akcje zadłużonej spółki po bardzo niskiej cenie, a następnie spółka wyjdzie na prostą (np. dzięki restrukturyzacji, nowemu inwestorowi, zmianie modelu biznesowego), zysk może wynieść kilkadziesiąt procent.
  • Znaczny zysk: W przypadku udanej restrukturyzacji i powrotu spółki do rentowności, zysk może wynieść kilkaset procent, a nawet kilka tysięcy procent. To scenariusz optymistyczny, ale możliwy.
  • Ogromny zysk (tzw. „strzał życia”): W bardzo rzadkich przypadkach, gdy uda się kupić udziały/akcje spółki za „grosze”, a następnie spółka dokona spektakularnego zwrotu (np. zostanie przejęta przez duży podmiot, wprowadzi na rynek przełomowy produkt), zysk może być astronomiczny. To jednak scenariusz z pogranicza fantastyki.

Przykłady – jak to wygląda w praktyce?

Trudno o konkretne przykłady, ponieważ każda inwestycja w zadłużoną spółkę jest inna. Można jednak posłużyć się pewnymi uproszczonymi modelami:

Przykład 1 (strata):

Inwestor kupuje 100% udziałów w zadłużonej spółce X za 1 zł (symboliczna kwota). Spółka ma 1 mln zł długu i żadnych wartościowych aktywów. Mimo prób restrukturyzacji, spółka upada. Inwestor traci 1 zł (plus koszty transakcyjne i czas).

Przykład 2 (niewielki zysk):

Inwestor kupuje 50% udziałów w zadłużonej spółce Y za 10 000 zł. Spółka ma 500 000 zł długu, ale posiada wartościowe know-how i perspektywy na poprawę sytuacji. Po dwóch latach, dzięki restrukturyzacji i nowym kontraktom, spółka wychodzi na prostą. Inwestor sprzedaje swoje udziały za 50 000 zł. Zysk: 40 000 zł (400%).

Przykład 3 (znaczny zysk):

Inwestor kupuje 100% akcji zadłużonej spółki Z (notowanej na giełdzie) za 100 000 zł (cena akcji jest bardzo niska z powodu problemów finansowych spółki). Spółka ma 10 mln zł długu, ale posiada atrakcyjną nieruchomość. Po roku, dzięki udanej restrukturyzacji i sprzedaży części majątku, spółka spłaca większość długów i jej akcje gwałtownie rosną. Inwestor sprzedaje akcje za 2 mln zł. Zysk: 1,9 mln zł (1900%).

Przykład 4. (fikcyjny):

Załóżmy, że inwestor kupuje 100% udziałów w zadłużonej spółce produkującej meble za 10 000 zł. Spółka ma 2 mln zł długu, przestarzały park maszynowy, ale i ugruntowaną markę oraz sieć dystrybucji.

  • Inwestor restrukturyzuje firmę.
  • Inwestuje w unowocześnienie.
  • Zmienia ofertę. Po 3 latach, zysk netto spółki wynosi 1 mln zł rocznie. Wycena spółki to 5-krotność zysku, czyli 5 mln zł. Inwestor sprzedaje spółkę. Zysk: 4 990 000 zł

Te przykłady są uproszczone i nie uwzględniają wielu czynników (np. podatków, kosztów transakcyjnych, ryzyka walutowego). Pokazują jednak, że potencjalne zyski z inwestowania w zadłużone spółki mogą być bardzo wysokie, ale ryzyko jest równie duże.

Kluczowe czynniki sukcesu

Aby zwiększyć szanse na sukces w inwestowaniu w zadłużone spółki, należy:

  • Przeprowadzić bardzo dokładną analizę finansową spółki (due diligence).
  • Zrozumieć przyczyny problemów finansowych spółki.
  • Ocenić realne szanse na restrukturyzację i powrót do rentowności.
  • Mieć plan na wyprowadzenie spółki z długów.
  • Być przygotowanym na długi horyzont czasowy inwestycji (to nie jest inwestycja krótkoterminowa).
  • Być gotowym na poniesienie straty.
  • Dywersyfikować portfel inwestycyjny (nie inwestować wszystkich środków w jedną spółkę).

Podsumowanie – gra warta świeczki?

Inwestowanie w zadłużone spółki to wysokospecjalistyczna i ryzykowna strategia. Potencjalne zyski mogą być ogromne, ale równie dobrze można stracić cały zainwestowany kapitał. To gra dla doświadczonych inwestorów, którzy potrafią ocenić ryzyko i mają wiedzę, jak restrukturyzować firmy. Jeśli nie masz takiego doświadczenia, lepiej poszukać mniej ryzykownych form inwestowania.

Nie wiesz od czego zacząć naukę?

Chętnie pomożemy! Odpowiedz na pytania przygotowane przez naszych specjalistów, a my dopasujemy ścieżkę rozwoju do Twoich preferencji.

Godziny otwarcia

Lorem ipsum dolor sit amet, consectectur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor

Copyright © 2024. Wszystkie prawa zastrzeżone.